Zasady finansowania gminy

Ubolewać należy, że władze Gminy reprezentowane przez Radę i Wójta upatrują sposobu na pozyskiwanie środków płatniczych w zaciąganiu kredytów i pożyczek. Jest to jeden z najniebezpieczniejszych sposobów finansowania, gdyż zawsze należy zwrócić więcej niż pożyczono.

Brak strategicznych działań aktywizujących społeczeństwo poprzez rozwój przedsiębiorczości skutkuje zmniejszonym zatrudnieniem oraz mniejszymi podatkami.

Obserwujemy, że władze gminne obojętnie, lub przy pełnej aprobacie przypatrują się likwidacji komisariatu policji, poczty, bazy zaopatrującej autostradę, skutecznie zniechęcają potencjalnych przedsiębiorców. Na spotykane ogłoszenia: sprzedam lub wydzierżawię – chętnych brak. Warto zwrócić uwagę na ignorowanie opinii społeczeństwa w ważnych dla niego sprawach.

Troska o zapewnienie maksymalnych płac dla Zarządu Gminy i administracji oraz urządzanie różnych imprez nie rokuje dobrze dla jej rozwoju.

Głównymi dochodami gminy są podatki płacone przez mieszkańców gminy i stanowią one między innymi o tym, jak wysokie środki może gmina pozyskać z Funduszy Europejskich na dofinansowanie swojej działalności. Innym znaczącym źródłem dochodów jest subwencja na oświatę, której wysokość zależy od liczby uczniów w szkole. Kolejną ważną pozycję dochodów gminy stanowią dotacje z budżetu Państwa.

Od racjonalnego gospodarowania tymi środkami zależą rezultaty, które są widoczne i pozostają na stałe w pamięci miejscowej społeczności lub też świadczą o zaprzepaszczonych szansach.

O sposobie zarządzania tymi środkami łatwo można się przekonać obserwując własną gminę i porównując jej działania z gminami sąsiednimi. Warto jadąc samochodem zwrócić uwagę na drogi i ich otoczenie w gminach Wartkowice, Łęczyca… Zobaczą Państwo różnicę na naszą niekorzyść nie tylko w stanie dróg, ale również w wyglądzie i zagospodarowaniu budynków szkolnych oraz innych społecznie użytecznych.

Wielkim błędem naszej społeczności jest bezkrytyczny stosunek do naszej administracji gminnej, a w szczególności do Wójta, który pełniąc ten urząd przez 10 lat zapomniał o swej służebnej roli względem nas – mieszkańców gminy, uważając że jest nieomylny i zachowując się jak właściciel wszystkiego i wszystkich co na tym terenie się znajduje. Wójt jest tylko wynajętym przez nas i opłacanym z naszych podatków urzędnikiem mającym pilnować naszych interesów.

Jeżeli interesów tych wójt nie wypełnia w sposób należyty, należy go z tej trudnej dla niego pracy odwołać, powierzając urząd Wójta osobie która da gwarancje lepszego sprawowania tej powinności.

Pozwolę uzmysłowić Państwu fakt, że na przestrzeni ostatnich 10 lat nie wybudowano w Parzęczewie, siedzibie gminy żadnej drogi z wyjątkiem krótkiego odcinka drogi nad „zalew”. Przypomnijmy, że planowane były realizacje np. ulicy Lotników, osiedla Nowe Działki k/ Młyna, Kątnej, Wielka Wieś, Mrożewice

Obserwując sposób w jaki marnotrawi się nasze pieniądze, zadajmy sobie kilka pytań:

  • Czy uznają Państwo za słuszne decyzje Wójta zadłużające Gminę do wysokości 8.600.000zł. i prowadzące do zapaści finansowej Gminy?
  • Czy wydatki na utrzymanie administracji gminnej w wysokości 2.876.000zł. nie są za wysokie?

Dla porównania Gmina Wartkowice na utrzymanie Urzędu Gminy przeznacza o 1.000.000zł. mniej mając 1500 mieszkańców więcej.

  • Czy płace zarządu gminy w składzie: wójt, skarbnik, sekretarz w wysokości 308.977 zł. w skali rocznej to nie za dużo jak na osiągane wyniki?

Średni zarobek całego zarządu to 8.583 zł. miesięcznie, jednak wójt dostaje miesięcznie 11.426 złotych (podane dane dotyczą 2010 roku, obecnie jest więcej).

Dla porównania średnia miesięczna płaca zarządu gminy Dalików to 6.596zł., a uposażenie Wójta Dalikowa to 8.596zł. za 2010r.

  • Czy nie stać nas na utrzymanie 3 szkół w gminie?

Dla porównania gmina Wartkowice, której wpływy z podatków są o połowę niższe stać na utrzymanie 5 szkół dokładając z budżetu około 2.800.000 zł. Pragnę zwrócić uwagę na to, że winę za istniejący stan i błędne decyzje ponoszą nie tylko ci co je podejmują, ale także ci którzy w milczący sposób je akceptują.

Zastraszanie przez jednych i obawa utraty pracy przez drugich powodują, że niegospodarność stała się akceptowalna i wytworzyła u rządzących przeświadczenie o własnej nieomylności.

[ZS]